W przemówieniu wygłoszonym w dniu 1 lipca w Klubie Jakobinów, pełnym głosem zapowiadając groźne niebezpieczeństwo, jakie zawisło nad rewolucją, Robespierre wskazywał to buntownicze ugrupowanie, które zespala i jednoczy wszystkie wrogie Republice siły. Jest to „klika tolerancyjnych”. „Klika tolerancyjnych zmieszała się z innymi klikami, stała się ich podporą i wsparciem… Klika ta powiększa się dzięki resztkom wszystkich innych klik, łączy jednym ogniwem wszystkich, którzy od początku rewolucji przygotowywali spiski”. Robespierre nazywa klikę „umiarkowanych” kliką kontrrewolucyjną i podkreśla, że jej potęga zaczęła już zagrażać rewolucji. „Nie wystąpiłbym dzisiaj przeciwko tej klice, gdyby nie stała się tak potężna, że próbuje przeszkadzać działaniom rządu”.
A. Manfred, Rousseau, Mirabeau, Robespierre. Trzy portrety z epoki Wielkiej Rewolucji Francuskiej, PIW, Warszawa 1988.
Robespierre_Guerin-Fiesinger