W połowie XV wieku liczono w Paryżu około 5000 prostytutek. Zmiana w stosunku władz miejskich i państwowych do prostytucji nastąpiła w 1560 roku kiedy to zamknięto w Paryżu domy publiczne. Wcześniej Paryż od wieków słynął z tego, że nie był miastem nadmiernie cnotliwym. Duża swoboda obyczajów występowała tu już w okresie wczesnego średniowiecza, a prostytutki uprawiały jawnie swój proceder, znajdując szczególnie liczną klientelę w dzielnicy studenckiej. Władze miejskie albo je tolerowały, albo zwalczały. Przeważała jednak postawa tolerancyjna. Prostytutki tworzyły zrzeszenia, posiadały odrębne uroczystości, miały wspólną patronkę św. Magdalenę, a ku jej czci organizowały doroczne obchody i procesje.

scan_20150704-30

Jak już wspomnieliśmy w 1560 roku zamknięto w Paryżu domy publiczne. Prostytutki zaczęły wówczas uprawiać nierząd potajemnie. Policja zwalczała je, a i wykorzystywała straszliwie. Ludwik XIV sięgnął do jeszcze sroższych represji, przerażony szerzeniem się chorób wenerycznych w wojsku. Zarządzenia policyjne w czasach jego panowania nie tylko groziły prostytutkom publiczną chłostą i różnymi hańbiącymi zabiegami (strzyżenie, wystawianie pod pręgierzem, smarowanie głowy dziegciem), ale nawet wprowadzały karę obcinania im uszu dla trwałego napiętnowania.

scan_20150704-32

Po śmierci Ludwika XIV, za regencji i rządów Ludwika XV, represje znacznie zelżały, władze stały się bardziej tolerancyjne; wszak Wersal nazwać można w tych latach okazałym domem publicznym, a Ludwika XV – orędownikiem, mecenasem i znawcą tej „sztuki”.

scan_20150704-28

Ze względów sanitarnych wymagano jednak rejestracji zawodowych prostytutek, a liczba ich za rządów „arcychrześcijańskiego” Ludwika XV sięgała w Paryżu do 32 000. Od czasu do czasu przeprowadzano w mieście kontrolę miejsc podejrzanych i urządzano „łapanki”, a w ich następstwie wywożono prostytutki z Paryża, najczęściej do koloni francuskich.

scan_20150704-25

 

mirabeau2

 

original

 

fh_1907_2

 

d5840655a

 

d5840676a

 

d5840678a