„Uwagi” (Notes) Robespierre przekazał Saint-Justowi jako materiał do jego denuncjacji Dantona i jego współtowarzyszy. Uwagi te są przedrukowane z krytycznym wstępem i objaśnieniami w dziele Mathieza, Robespierre Terroriste, oraz w końcowej części Orators of the French Revolution Stephensa.

Po pierwsze, plan Dantona polegał na „łamaniu” niepotrzebnych mu ludzi, nigdy jednak nie zaatakował prawdziwego spiskowca. Danton był człowiekiem dobrodusznym, dobierał ludzi do swego otoczenia dla ich walorów towarzyskich, nie zaś wartości moralnych. Po wtóre, Danton otaczał się łajdakami i jawnie tolerował rozwiązłe życie. Zauważył nawet pewnego razu, że „surowość” naszych zasad odstrasza lud od partii politycznej”. Badania Mathieza dość wydatnie potwierdziły słuszności pierwszej części tego oskarżenia; druga jest sformułowaniem moralnej różnicy miedzy robespierryzmem i dantonizmem. Po trzecie, Danton i Fabre mieszkali z Lafayette’em i Lamethami. Po czterech latach stało się to zbrodnią; w swoim czasie uchodzili oni za nader patriotyczne towarzystwo. Mirabeau wynagrodził Dantonowi utratę oficjalnej pensji i podczas całego życia Danton „nie powiedział ani słowa przeciwko niemu”. Danton nie był członkiem Zgromadzenia Narodowego, nie był więc powołany do przemawiania przeciwko Mirabeau, a ten ostatni nie miał potrzeby kupowania jego milczenia. Po czwarte, Danton zapragnął naśladować aktorskie zdolności Fabre’a, ale ośmieszył się tylko teatralnymi łzami na trybunie i u Robespierre’a w domu. Tutaj Robespierre potwierdza historię o próbie pogodzenia go z Dantonem, która trwać miała jedenaście godzin. Jakże okrutnie jednak tłumaczy łzy Dantona (jeżeli ten ostatni płakał naprawdę)! Po piąte, Dantona należało winić za ucieczkę Prusaków z pod Valmy. Danton sankcjonował politykę pertraktacji Dumourieza, która doprowadziła do ucieczki Prusaków, którym nikt w tym nie przeszkadzał. Cóż jednak można było wtedy innego uczynić? Po szóste, Danton nie zasłużył na swoją reputację patrioty. Na początku rewolucji stawał mężnie, ale wkrótce sprzymierzył się z Mirabeau i Lamethami. Potem nie było o nim słychać aż do sprawy na Polach Marsowych, kiedy to z jego inicjatywy ułożono petycję, która spowodowała śmierć dwóch tysięcy patriotów (ogromna przesada); sam wycofał się do Arcis i żył tam spokojnie, podczas gdy przyjaciele jego znajdowali się w więzieniu. (Robespierre porzucił autorów petycji i nikt mu tego nie wytykał). Po siódme, w Zgromadzeniu Ustawodawczym nic nie mówił, podczas walki jakobinów z żyrondystami pozostał neutralny; początkowo opowiadał się za wojną, potem jednak udawał, że staje po stronie Robespierre’a, ale przyjaciołom powiedział: „Jeżeli on pragnie zginąć, to niech sobie ginie; my wcale nie chcemy dzielić jego losu”. Po ósme, Danton pragnął rozwiązać Konwent i utrwalić konstytucję z 1793 roku. Tutaj Robespierre przypisuje Dantonowi mowę, którą wygłosił 11 sierpnia 1793 roku Delacroix. Po dziewiąte, Danton czynił wszystko, co było w jego mocy, aby uratować Brissota i Żyrondystów.

Jak pisze J.M. Thompson, „Uwagi” (Notes) Robespierre’a sprowadzają się do tego, że rozmyślnie użył wszelkich środków, jakie wpadły mu w ręce, aby – nie bacząc nie tylko na osobiste stosunki z dawnym towarzyszem, ale i na zwykłą sprawiedliwość i uczciwość skompromitować Dantona w oczach Konwentu i Trybunału i w ten sposób spowodować jego skazanie. Nie obroniłoby Robespierre’a udowodnienie, że „Danton brał udział we wszystkich intrygach spekulantów i kontrrewolucjonistów”. Przypuśćmy nawet, że tak było. Nas interesuje przede wszystkim – pisze Thompson – czy oskarżenia są uzasadnione i czy wnoszą rzetelny materiał do postępowania sądowego.

J.M. Thompson, Robespierre. Tom II, Od śmierci Ludwika XVI do śmierci Robespierre’a, tłum. A. Dobrot, Warszawa 1937.

13062388_1104183926285801_2492104696452495110_n

Fot. Pomnik Dantona, Plac Henri-Mondor, Paryż. Pomnik (znajdujący się pobliżu miejsca, gdzie kiedyś stał dom Dantona), którego autorem jest Auguste Paryż, został wzniesiony na zlecenie Urzędu Miasta Paryża w 1889 roku z okazji setnej rocznicy wybuchu Rewolucji Francuskiej.