Bonaparte, wielki realista, skorzystał z lekcji powstania w Wandei. Jako Cesarz niezbyt ufał Wandei. Czynnie sprzyjał jej odbudowie, lecz kazał również mościć nowe drogi, ułatwiające przemarsze wojsk regularnych. Przygarnął i obsypał łaskami posłusznych mu i potrzebnych terrorystów i królobójców, ale świadczył honory również byłym powstańcom. – Zwyciężaliście takich, co bijali wszystkich innych – mawiał im. Jedną tylko kategorię ludzi szczodrze darzył obelgami. Tych mianowicie, co w czasie zmagań o sprawy zasadnicze zachowywali neutralność.

Paweł Jasienica, Rozważania o wojnie domowej, Warszawa 1993.

1688927_1078818822155645_6026463170741944123_n

Fot. Heinrich Kley (1863-1945), Rysunki.