Rewolucjonista jest nieugięty, lecz rozumny; odznacza się umiarem; jest prosty, lecz nie chełpi się zbytkiem fałszywej skromności; jest nieprzejednanym wrogiem wszelkiego kłamstwa, wszelkiej pobłażliwości, wszelkiej pozy. Celem jego jest dożyć triumfu rewolucji; dlatego nigdy jej nie potępia, lecz skazuje jej wrogów, których z nią nie utożsamia; nigdy jej nie znieważa, lecz ją oświeca; i dbały o jej czystość, czuwa nad sobą, kiedy mówi o niej – z respektu, który dla niej żywi; nie tyle uważa się za równego autorytetowi, którym jest prawo, lecz za równego ludziom, zwłaszcza nieszczęśliwym. Rewolucjonista jest pełen godności, jest obyczajny nie przez ckliwość, lecz przez swą szczerość, a także dlatego, że pozostaje w zgodzie z własnym sercem; uważa, że grubiaństwo jest oznaką obłudy i nieczystego sumienia, pod maską porywczości zaś kryje się fałsz. Arystokraci w mowie i w czynie są tyranami. Rewolucjonista nie ma wyrozumiałości dla złych, lecz jest człowiekiem uczuciowym; jest tak zazdrosny o chwałę swej ojczyzny i wolności, iż niczego nie czyni nierozważnie; rzuca się do boju, ściga winnych i broni niewinności przed trybunałami; mówi prawdę po to, by nauczała, nie zaś po to, by znieważała; wie, że aby rewolucja mogła się utrwalić, należy być równie dobrym, jak ongiś było się złym; uczciwość jego to nie subtelność ducha, ale właściwość serca i rzecz sama przez się zrozumiała. Marat w życiu domowym był człowiekiem łagodnym, zgrozę budził jedynie u zdrajców. J.J. Rousseau był rewolucjonistą, a na pewno nie był zuchwalcem: stąd wyprowadzam wniosek, że rewolucjonista jest bohaterem zdrowego rozsądku i uczciwości.

Louis Saint-Just, Portret rewolucjonisty, [w:] Saint-Just, Wybór pism, wyb. I. Bibrowska, tłum. J. Ziemilski, B. Kulikowski, Książka i Wiedza, Warszawa 1954.

12654483_1057133764324151_261434683880604763_n