Racjonalistyczny pogląd na rewolucję sprowadza przyczyny jej do nadużyć starego porządku (ancien régime), który przedstawia, jako szereg okrucieństw i gwałtów, popełnianych ze strony warstw górnych, panujących, na ludności uboższej, zwłaszcza wiejskiej, choć także i miejskiej. Taine nazywa ten okres dziejów przed rewolucją okresem anarchji samorzutnej, zanim zdaniem jego nie przyszedł okres anarchji świadomej, zorganizowanej przez twórców rewolucji.

Po wieloma względami nowsze badania, zwłaszcza ekonomiczne, daleko lepiej wniknęły w stosunki przedrewolucyjne, zwłaszcza społeczne, i teorja Taine’a, który ją zbudował n faktach jednostronnie, jeśli nie z powziętą naprzód myślą zebranych, nie utrzymała się. Okazało się bowiem, że Francja przed rewolucją należała do najbogatszych, jeśli nie była najbogatszym krajem w Europie. Przynajmniej połowa ogólnej ilości pieniądza europejskiego krążyła i znajdowała się we Francji. Kupiectwo i mieszczaństwo bogaciło się, zwłaszcza na handlu zamorskim, chociaż także na handlu winem z zagranicą. Dobrobyt i zamożność wzrastały powszechnie i od warstw górnych rozszerzały się na warstwy niższe, co wyrażało się w ubiorach, odżywianiu, nawet w oświacie. Cyfra ogólna ludności Francji, 25 milj., była dwukrotnie wyższa niż w Anglji, co jest również świadectwem szybkiego wzrostu dobrobytu.

Prawda, dobrobyt ten był nierównomiernie na wszystkie warstwy rozłożony. Najmniej miała w nim udziału warstwa najliczniejsza, tj. chłopska. Najbardziej korzystała z niego warstwa średnia czyli mieszczańska, którą uważano za cały naród. Ale i położenie włościan było znacznie lepsze, aniżeli analogiczne w innych krajach Europy, a pod względem materljalnym nawet wciąż poprawiało się.

Za nielicznemi wyjątkami chłopi we Francji byli wolni i płacili właścicielom ziemi czynsze. Otóż wysokość tych czynszów od niepamiętnych czasów była ustalona, podczas gdy wartość pieniądza stale malała skutkiem powiększania się ilości srebra i złota w obiegu oraz skutkiem wzrostu cen zboża i żywności. Za nagromadzone pieniądze chłop nabywał ziemię, skutkiem tego własność chłopska zwiększała się. W takim samym stosunku malała własność szlachecka, nabywana nie tylko przez wzbogaconych mieszczan ze wszystkiemi prawami jej feodalnemi i tytułami, ale i przez chłopów. Tak było od początku XVII w., jeśli nawet nie od połowy XVI w.

Za panowania Ludwika XVI stosunki te gospodarcze, a poniekąd społeczne, nie były gorsze, niźli za panowania jego poprzedników, a pod wieloma względami nawet poprawiły się. Stwierdzono, iż ilość gruntów w rekach chłopskich stale się powiększała, a w niektórych obwodach kraju, np. w Limousin, dochodziła więcej, aniżeli do połowy obszaru ziemskiego.

Ale także i pod innemi względami nastąpiło raczej złagodzenie, aniżeli pogorszenie doli ludu wiejskiego. Za Ludwika XIV i jego następców istniała jeszcze niewola osobista chłopów. Ci tzw. ‚niewolni’ (serfs) byli wprawdzie nieliczni (opat Clerget w broszurze z r. 1780 podaje liczbę ich na 1 ½ miljona), ale prawa ich osobiste i majątkowe były całkowicie ograniczone na rzecz panów – nie mogli się żenić, jak tylko wśród podobnych sobie niewolnych, nie mogli swobodnie przekazywać swego majątku, a w razie braku spadkobierców majątek ich przechodził w ręce panów. Stąd nazwa tej służebności – służebność martwej ręki (la servitude mainmortelle), a i sami oni niekiedy zwali się ludźmi martwej ręki (mainmorts).

Ludwik XVI, zawsze chcąc być królem najlepszym dla swych poddanych, skasował tę niewolę w domenach królewskich (edyktem z r. 1779), a za tym przykładem poszło wielu panów w majątkach swoich prywatnych.

Co uciskało lud, głównie wiejski, bardziej aniżeli położenie gospodarcze, to zarządzenia rządu fiskalne i prawa panów, właścicieli ziemskich, feodalne. Pierwsze były już przez sam rząd jak najostrzej potępione, jak taille, gabelle itp., drugie stanowiły wynik dawnych funkcyj właścicieli ziemskich – sędziowskich, policyjnych, wojskowych, i utrzymały się, jako przeżytki dawnych czasów, mimo przejście tych czynności do urzędników króla.

To był główny powód niezadowolenia. Nie znaczy to wcale, aby ucisk ten się zwiększał, lub żeby ciężary te rosły, jedynie wzrost uświadomienia spowodował większe niezadowolenie. To, co dawniej uważano za prawo, lub zjawisko naturalne, teraz uchodziło za krzywdę lub za nadużycie.

Ta świadomość krzywdy niezależnie od polepszania się lub pogarszania stanu rzeczy była główną z przyczyn wybuchu rewolucji. Co prawda, były i przyczyny bliższe, które zowiemy powodami, a które zaznaczają się tuż prawie bezpośrednio przed wybuchem. Do takich zalicza się powszechnie nieurodzaj w r. 1788. Stąd, rzekomo poszły drożyzna i głód, chociaż według danych źródłowych urodzaj r. 1788 był średni, i niedobór żywnościowy wśród ludności był spowodowany nie tyle nieurodzajem, co zarządzeniami fiskalnemi. Tak Brienne nie zapobiegł spekulacji i wywozowi zboża zagranicę, głównie do Anglji, co miało być także jedną z przyczyn jego ustąpienia. Zarządzenia przygotowawcze Neckera były również raczej fiskalnej, aniżeli ekonomicznej natury. Tak zakazał on wywozu zboża, sprowadzał je z zagranicy i magazynował jego zapasy, nakładał ceny itp. To hamowało podaż zboża ze strony producentów. Chłopi i właściciele ziemscy bronili się przeciwko sztucznemu obniżaniu cen, ukrywając zapasy zbóż, zamiast je oddać na sprzedaż. Ludność zaczęła sarkać na tych, którzy ukrywają zboże i żywność. Do tego dołączył się kryzys i w przemyśle. Od czasu zawarcia traktatu handlowego z Anglją (1786) zwiększa się import towarów angielskich. Centra przemysłowe, jak Lugdun, Abbeville, rozpuszczają robotników. Część z nich wraca do domu na wieś, skąd pochodzi – był to przeważnie robotnik wiejski – reszta napływa do miast, gdzie zakładano dla nich warsztaty dobroczynne. Masa bezrobotnych napłynęła do Paryża, gdzie powiększyła ferment wśród stołecznej ludności robotniczej.

Zaczynają się rozruchy na tle głodowem. Na prowincji rzucano się na konwoje i transporty zboża, w miastach rabowano sklepy z pieczywem. Narzekano na tych, którzy się bogacą kosztem uboższej ludności – tzw. paskarzy (les accapareurs) albo nuworyszów (les nouveaux riches). Opinja wskazywała na Neckera, jako na tego, który był z nimi w zmowie. Już wówczas na okres czterech miesięcy przed zwołaniem Stanów Generalnych, przypada, według Taine’a, około 300 takich rozruchów głodowych.

Adam Szelągowski, Rewolucja francuska 1789-1793, Lwów 1934.

B0KH45 The Irish Famine, 1845-1849, (1900). Artist: Unknown